Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 grudnia 2016

5. kontury. — Targi Sztuki Użytkowej, Wrocław 2016

... edycja jesienna.
Tym razem organizatorzy nie zapomnieli o mnie i dostałam materiały dla prasy ;-)


Ja chora i Damian chory, ale siła woli zwyciężyła  — jesienne kontury 2016 zaliczone. Była to już piąta edycja Wrocławskich Targów Sztuki Użytkowej i trzecia, w której wzięłam udział. Czterdziestu pięciu wystawców z całej Polski prezentowało na Dworcu Świebodzkim swoje produkty. Miło było zobaczyć, że poznane onegdaj marki ciągle funkcjonują — bo nie każdej udaje się przetrwać — ale to odkrywanie nowości jest zawsze najbardziej ekscytujące. 
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 25 kwietnia 2016

kontury. — Targi Sztuki Użytkowej, Wrocław 2016


 


Po prawie dwóch latach, znów miałam okazję pojawić się na wrocławskich targach wzornictwa. Pierwszą edycję wspominam bardzo dobrze. Organizatorzy już dwa razy wysyłali do mnie materiały dla prasy, zachęcając do odwiedzin. Oferta była na tyle atrakcyjna, że wreszcie powiedziałam sobie: „Nie ma bata, jadę na wiosnę, co by się nie działo!” W decyzji utwierdziła mnie także informacja, że impreza z Browaru Mieszczańskiego, przenosi się do równie klimatycznego Dworca Świebodzkiego. „Uuuu” — mruczałam do ekranu monitora.

W tym roku materiałów dla prasy nie dostałam, ale nie zdziwiło mnie to, ani nie zabolało. W końcu już dwa razy nie pojawiłam się targach i nie jestem też żadnym znaczącym blogerem, czy autorytetem w dziedzinie sztuki użytkowej.
Wraz z bratem i moim partnerem zajechaliśmy do Wrocławia i najpierw oczywiście się zgubiliśmy. W końcu jednak udało nam się trafić na miejsce wydarzenia — ku naszemu zaskoczeniu — bardzo słabo oznakowanego. Wiszący gdzieś w oddali plakat i raptem kilka kartek A4 z napisem „kontury.” i strzałeczką, informowały co i gdzie. Jednak nie zniechęceni daliśmy się opieczątkować i radośnie wkroczyliśmy na teren wystawowy, a tam pomiędzy mną, a moim partnerem doszło do takiej wymiany zdań:
– Damian, czy to budynek jest większy, czy impreza mniejsza?
– Impreza mniejsza, kochanie.

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 26 października 2014

Kontury – relacja z targów sztuki użytkowej



Sobotnie Targi Sztuki Użytkowej Kontury we Wrocławiu, zaliczone. Nie było to wielkie wydarzenie, lecz nie zabrakło ludzi, ani interesujących stoisk. Pomijając fakt, że trochę pobłądziliśmy we Wrocławiu – GPS zgłupiał a miasto przypomina dżunglę – udało nam się odnaleźć Browar Mieszczański mieszczący się przy ulicy Hubskiej 44-48. Była to moja pierwsza wizyta w tym kulturalnym przybytku i całe szczęście, że zjawiliśmy się na samym początku, bo zaparkować udało nam się tylko szczęśliwym trafem.
Teren całej posesji okazał się być miejscem wyjątkowo klimatycznym. Budynki stanowią XIX wieczną architekturę przemysłową – wszędzie dominowała czerwona cegła… i trochę malowideł naściennych oraz rzeźb. Nieco zagubieni, odnaleźliśmy wejście, gdzie nas opieczętowano i zaproszono do zwiedzania. Na „dzień dobry” dostaliśmy też kilka ulotek i plakat wydarzenia. Tak oporządzeni, mogliśmy ruszyć przed siebie.
CZYTAJ DALEJ
sobota, 6 września 2014

W drodze po sztukę

Żałując, że nie udało mi się zobaczyć wystawy Marka Rothki w Warszawie, w zeszłym roku, w miniony poniedziałek postanowiłam wraz z braćmi, przyjaciółką i partnerem wybrać się do Muzeum Architektury we Wrocławiu na Picasso Dali Goya. Tematyką była tauromachia, czyli walka byków.
Wystawa była ciekawa dla mnie, ponieważ składały się na nią głównie grafiki oraz ilustracje.

Należy chodzić nawet na wystawy, które nam się  nie podobają, aby wyrobić sobie własną opinię.


Zawsze marzyło mi się, aby przykładem filmów, móc siąść przed obrazem, który porusza moje serce i po prostu na niego patrzeć. Picasso Dali Goya nie należą do moich faworytów, ale cytując jednego z moich profesorów Należy chodzić nawet na wystawy, które nam się  nie podobają, aby wyrobić sobie własną opinię.



CZYTAJ DALEJ
TOP