Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracja. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 czerwca 2017

Jak powstaje komiks Jan Pesymista? – cz.1 proces tworzenia

 


Jak być może wiesz, Drogi Czytelniku, od niedawna zajmuję się nowym projektem – komiksem naśmiewającym się z absurdów branży sprzedażowej (przeczytasz o tym tu).
Dzisiaj chciałabym Ci pokazać, jak przebiega szumnie nazwany w tytule "proces tworzenia" tego komiksu.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 19 czerwca 2017

Jan Pesymista – mój pierwszy komercyjny projekt komiksu



Czy da się uciec od sprzedaży?
Czy to niezbywalne przekleństwo?
A może trzeba ją po prostu oswoić?

Jan wkraczając na rynek pracy był pełen optymizmu. Sześć lat później jest największym pesymistą jakiego nosiła ziemia. Pragnął spokojnej pracy w administracji lub księgowości, jednak jego ścieżki nieustannie krzyżują się ze znienawidzoną sprzedażą. Ale czy taka ona zła, jak ją malują? A może wystarczy tylko zmienić podejście?


CZYTAJ DALEJ
wtorek, 28 lutego 2017

Ilustrator przed malarzem — Andy Warhol


Jeszcze zanim okrzyknięto go papieżem pop-artu — przed puszką zupy Campbell, dyptykiem Marlyn i założeniem słynnego The Factory — Andy Warhol był rysownikiem, projektantem reklam i witryn sklepowych. Ilustrował m.in. dla Vogue'a, Harper Bazaar, The New Yorker oraz Glamour. Kochał koty oraz... damskie buty.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 7 listopada 2016

Wspieram to! — Kamishibai i Mały Teatr Ilustracji


Kamishibai czyli teatr obrazu to wywodząca się z Japonii forma snucia opowieści. Przyrównuje się ją do teatru kukiełkowego, ale część wizualną stanowią tutaj karty z ilustracjami. Początki tej niezwykłej techniki sięgają XII wieku, kiedy to buddyjscy mnisi nauczali za jej pomocą niepiśmienny lud. Niestety od tego momentu historia milczy na jej temat, aż do XX wieku, kiedy to Kamishibai przeżywał swój złoty okres, dopóki nie zaczęła wypierać go prasa, komiks oraz telewizja.
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 11 września 2016

Jak otworzyłam swój pierwszy sklep z platformą Ajzo

...nie ryzykując kompletnie niczego!


Chcę sobie dorobić. Chcę znaleźć źródło pasywnego dochodu. Po lekturze Finansowy Ninja Michała Szafrańskiego byłam tak nabuzowana energią ukierunkowaną na zarobienie dodatkowych pieniędzy, że w żartach groziłam przyjaciółce, że sprzedam ją arabskiemu szejkowi.
Ale tak na poważnie, to wyżej wspomniana lektura popchnęła mnie, bym wreszcie zrobiła to o czym myślę już od przeszło roku. Otworzyła własny sklep.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 1 lutego 2016

Trendy w projektowaniu na 2016 i trochę dalej



Trendy w modzie przychodzą i odchodzą wraz z sezonem, dlatego łatwo jest powiedzieć: Wiosną na topie były neonowe kolory, a jesienią będą brokaty.
Trendy w projektowaniu rozwijają się powoli, by pewnego dnia człowiek obudził się i pomyślał:
Hej wszędzie to widzę, kiedy to weszło?

Pamiętam jak zabierałam się za pisanie pracy dyplomowej o ilustracji w książkach dla dzieci i młodzieży, dzieląc ją na „artystyczną/ambitną” i „fast foodową”. Nieźle wkopałam się w temat, którym w Polsce przez lata niespecjalnie się interesowano. Musiałam korzystać z publikacji z lat 50. i 70. oraz zagranicznej literatury, by jakoś wybrnąć. Umiejętność wyszukiwania drobnych informacji w różnych źródłach i łączenie ich w całość, niewątpliwie się tutaj przydała. Obecnie wydawnictwa oferujące dobrą literaturę dziecięcą przeżywają rozkwit, a od tamtego momentu minęły trzy lata.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 7 grudnia 2015

Recenzja "Po Drugiej Stronie Snu — dziennik wyobraźni" Karoliny Kubikowskiej


Po BOOM na kolorowanki dla dorosłych i fikuśne notesiki, przyszła pora na literaturę artystyczną.
17 listopada, w księgarniach pojawiła się książka graficzna Karoliny Kubikowskiej, która według informacji na stronie wydawcy, jest pierwszym w Polsce portfolio współczesnego tatuażysty. Niestety nie jestem w stanie zweryfikować prawdziwości tego stwierdzenia, ale temat ten może być ciekawym pomysłem na artykuł w przyszłości. Niektóre portale reklamujące tę pozycję jako must have 2016, o czym wkrótce się przekonamy. A jak na razie, zapraszam do zapoznania się z moją opinią na jej temat.
CZYTAJ DALEJ
czwartek, 10 września 2015

Kolorowanki dla dorosłych i inne rzeczy mające wzbudzić Twoja kreatywność.


 
Zanim ostatecznie ukształtowała się forma tego wpisu, miał on dotyczyć wyłącznie zdobywających coraz większą popularność kolorowanek dla dorosłych. Szykowałam się do zgłębienia tematu już od chwili, gdy w czerwcu tego roku, przyjaciółka podrzuciła mi link do wpisu Johanny Glogazy Kolorowankidla dorosłych, planery i inne papiernicze trendy. Ostatnio jednak ta sama dziewczyna spytała, czy nie wolałabym napisać o wszystkich tych papierniczych produktach, które kierują kreatywnością ludzi dorosłych, bo ci najwyraźniej nie potrafią jej z siebie wykrzesać. Gdyby dziecku i dorosłemu dać do reki pusty zeszyt i powiedzieć: „Zrób z nim co chcesz”, dorosły najpewniej wykorzystałby go jako notatnik, dziecko natomiast jako szkicownik, pamiętnik, źródło materiału dla papierowych okręcików i samolotów. 

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 30 sierpnia 2015

Tanie jak Silhouette - o sztuce sylwetkowej i cieniowej





Gdy byłam dzieckiem, portrety cieniowe wykonywałam w ramach zajęć kółka plastycznego. Po jednej stronie stała lampa z mocną żarówką, po drugiej ściana z papierem, a pomiędzy nim model. Rzucany cień odrysowywało się ołówkiem, a następnie wycinało i przyklejało na jasny podkład. Viola! Tania i na pierwszy rzut oka dziecinnie prosta wycinanka. Wydawać by się mogło, że nie ma większego znaczenia dla świata, ale silhouette czyli sylwetki i w sztuce mają swoje miejsce, a zawdzięczamy je w pewnym sensie wojnie.
CZYTAJ DALEJ
sobota, 4 lipca 2015

Przepraszam, czy Pani mnie skopiowała?

Helmut Newton, Giampaolo Squra, żródło

 
Yohji Yamamoto [japoński projektant mody], powiedział kiedyś: Zacznij kopiować to co kochasz. Kopiuj, kopiuj, kopiuj. Na końcu kopii, znajdziesz własne „ja”. (…) Zgodnie ze słowami Austina Kleona, autora książki Steal Like an Artist, są dobre i złe sposoby, by kogoś kopiować: Nie kradnij stylu, kradnij sposób myślenia, ukryty za stylem. - Natalia Borecka The Fine Line Between Imitation and Flattery.

W zawodzie grafika, fotografa czy innego, zajmującego się pracą twórczą, kwestia plagiatu to bardzo delikatna sprawa. Ja sama, choć staram się orientować w tej kwestii, radziłam się ostatnio prawnika z portalu Legalna Kultura, czy niektóre moje działania podczas tworzenia ilustracji są legalne, czy naruszają cudze prawa autorskie.

CZYTAJ DALEJ
środa, 10 czerwca 2015

Wordless novel – nieme powieści dla dorosłych

Bo milczenie jest złotem.

 Flood: A Novel in Pictures, Eric Drooker

Kierowane były do dorosłych i służyły publicznemu krytykowaniu i satyryzowaniu wartości społeczeństwa przemysłowego. Czerpały ze średniowiecznej sztuki graficznej, filmu niemego i teatru. Inspirowały takich artystów jak Will Eisner, Art Spiegelman, Eric Drooker, czy Scott McCloud. Mimo swojej krótkotrwałej popularności, dały podwaliny pod współczesną sztukę komiksową i powieść graficzną dla dorosłych.

Wordless novel, czyli nieme powieści, bądź też powieści bez słów (czasem występujące pod nazwą Woodcut Novels pol. powieść drzeworytnicza). Gatunek narracyjny wywodzący się z niemieckiego ekspresjonizmu, wykorzystujący sekwencję obrazów do opowiedzenia historii, ograniczając tekst do tytułu i rozdziałów. Może się także pojawiać jako część sceny, np. znak na budynku. Artyści wykorzystywali techniki druku wypukłego – drzeworyt, metaloryt i linoryt. Typowo socjalistyczne prace, stojące w opozycji do szerzącego się kapitalizmu, starały się zaprezentować nierówności społeczne, frustracje i napięte nastroje tamtego okresu.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 30 marca 2015

Tematy trudne w książkach dla dzieci i młodzieży

...w jaki sposób poruszają je artyści-ilustratorzy oraz pisarze.


The City, Armin Greder, Libby Gleeson, Wyd. Allen & Unwin, 2010

W ogarniętym wojną mieście ginie pewien mężczyzna. Wdowa po nim, postanawia wyruszyć w podróż, by znaleźć bezpieczne miejsce dla siebie i syna. Buduje dom w odizolowanym od reszty świata zakątku, lecz po pewnym czasie umiera, pozostawiając nieprzygotowanego do samodzielnego życia chłopaka. 
Historia z książki The City (pol. Miasto), stworzona przez szwajcarską pisarkę Armin Grede, obrazuje że niezależnie od tego, jak bardzo chcielibyśmy chronić dzieci, nie zapobiegniemy temu, że kiedyś wejdą w świat dorosłych i będą musiały się z tym światem zmierzyć. Można maksymalnie opóźniać ten moment, trzeba jednak uważać, aby nie przekroczyć pewnej granicy i nie wyrządzić większej szkody. Dzieci nie są w końcu naszą maskotką. Mamy wobec nich pewien obowiązek - wychować na ludzi, którzy będą w stanie poradzić sobie z przeciwnościami losu. A życie, jak sami najlepiej wiemy, nie zawsze jest usłane różami.


CZYTAJ DALEJ
sobota, 28 marca 2015

Czym są ciche książki i książki obrazkowe dla dzieci?

Czarostatki i parodzieje, Paweł Pawlak, Wyd. Tatarak, 2012

Książki obrazkowe (ang. picture book) oraz ciche książki (ang. silenc book, quiet book), bądź też książki bez słów (ang. wordless book) to gatunek głównie odnoszący się do literatury dziecięcej, choć nie koniecznie (Tibet: Through the Red Box Petera Sisa kierowana jest do dorosłych odbiorców). Nie jest to zjawisko nowe, ma około stu lat, jednak w Polsce, po długim przestoju w okresie PRL i zaraz po nim, rozwija się dopiero teraz, równolegle z rozwojem literatury dziecięcej i młodzieżowej. Jak już wielokrotnie pisałam, jestem zafascynowana współczesną sztuką książki tego typu, ale przed podjęciem się napisania artykułu, nie zdawałam sobie sprawy, jak poważny jest to temat. Pierwotnie zakładałam, że chcę Wam, Drodzy Czytelnicy, po prostu przedstawić definicję i podać kilka ciekawych przykładów. Jednak w miarę szukania materiałów, przekonałam się że nad zagadnieniem książki obrazkowej oraz cichej książki, prowadzone są całe badania. Fenomenalny artykuł pani Małgorzaty Cackowskiej, opublikowany na łamach Rymsa Czym jest książka obrazkowa? O pojmowaniu książkiobrazkowej dla dzieci w Polsce – jest istną kopalnią wiedzy i serdecznie polecam jego lekturę. Jest to jednak tekst bardziej naukowy i dosyć długi, dlatego postanowiłam napisać własny, skrócony i uproszczony. Może zachęci Was do dalszego zgłębiania tematu, który w naszym kraju, wciąż bywa źle pojmowany.


CZYTAJ DALEJ
wtorek, 25 listopada 2014

Czerwono mi

Nawet po wernisażu...



Piątkowe otwarcie wystawy Czerwona przebiegło pomyślnie, choć nie wiem jak goście przetrwali zaserwowaną im ilość przemów – wino z całą pewnością pomogło. Zostałam obsypana kwiatami i czekoladkami, zrobiono mi więcej zdjęć, niż pewnie zrobią na ślubie, każdy chciał ze mną rozmawiać, a ja byłam tak zdenerwowana, że ledwo panowałam nad głosem w czasie swojej przemowy. Nie lubię być w centrum uwagi. Lubię, gdy w centrum uwagi są moje prace – i wyrażane są o nich pozytywne opinie – ale zdecydowanie gorzej przyjmuję ogólne, długotrwałe zainteresowanie moją osobą większej liczby osób. No i zrobiłam sobie pierwsze w życiu selfie.
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 12 października 2014

Krótka historia ilustracji

Termin ilustracja pochodzi od łacińskiego illustra’tio, illu’stro oznaczającego „oświecić”, „napromienić”. Jest to element graficzny; rysunek, fotografia, obraz, dodany do tekstu pisanego lub drukowanego, który ma za zadanie uzupełniać i zdobić. Jak pisze w swojej książce A. Banach —  O ilustracji  ilustracja leży na pograniczu rzemiosła i sztuki zarówno w swym powstaniu, jak i celu: harmonii z książką. Choć towarzyszy ona nie tylko książce, nie można nie zgodzić się z prawdziwością tego stwierdzenia.
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 2 września 2014

Ilustracja w książkach dla dorosłych

 ... niekoniecznie od lat 18-stu

 

Nie tylko dzieci lubią patrzeć na obrazki. Dorośli także chętniej sięgają po teksty urozmaicone ciekawymi ilustracjami. Pierwszy z brzegu dziennik zawiera satyry Jana Kozy, Marka Raczkowskiego, czy Andrzeja Mleczki. Na łamach magazynów, coraz częściej możemy podziwiać prace uznanych polskich ilustratorów. Opakowanie wódki Absolut ozdobili polscy artyści uliczni, kryjący się pod pseudonimami Chazame, Sepe, Aqualoopa oraz Tyber. Ilustracje umieszcza się na odzieży, znaczkach, pocztówkach, reklamach, plakatach… Prace te stanowią z jednej strony ozdobę, z drugiej silny symbol, na który w pierwszej chwili zwraca uwagę odbiorca.


CZYTAJ DALEJ
TOP