czwartek, 21 listopada 2019

Prawo autorskie dla projektantów – recenzja



Spór o prawa autorskie ostatecznie sprowadza się do tego, kto ma lepszego prawnika…

Lubię żartować w ten sposób, ale nie da się ukryć, że w jakiejś części jest to prawdą. Kwestia funkcjonowania i naruszenia praw autorskich często bywa na tyle „płynna”, że każda kancelaria prawna może dokonać własnej interpretacji konkretnych przypadków, a gdy sprawa trafi do sądu – ostatnie słowo będzie mieć sędzia.

Nie zmienia to jednak faktu, że Ustawa o Prawach Autorskich posiada wiele jasno określonych przepisów, które, tak twórcy, jak i odbiorcy, muszą respektować. Dlatego sprawą kluczową dla każdego projektanta jest zaznajomienie się i rozumienie, co najmniej ich podstaw. (Dla przeciętnego zjadacza chleba także byłoby wskazane, by orientować się przynajmniej w najpowszechniejszych zagadnieniach). Jednak wielu z nas zawiłość tematu praw autorskich przyprawia o zawrót głowy, a język prawniczy i nagromadzenie wielu sprzecznych informacji dostępnych w Internecie jest po prostu paraliżujące.

Najlepiej byłoby mieć jedno wiarygodne źródło, które w sposób przystępny wyjaśnia najważniejsze i najczęściej spotykane zagadnienia. I tu mam dobrą wiadomość – właśnie się ono pojawiło. Wydawnictwo Od.Nowa – specjalizujące się w publikacjach prawniczych, oraz kancelaria adwokacka So in Law – prawo dla branży kreatywnej, połączyły siły, by stworzyć podręcznik, który będzie spełniał powyższe wymagania. Prawo autorskie dla projektantów to pozycja idealna dla tych, którzy w temacie są kompletnie zieloni. Dla osób z pewną wiedzą i doświadczeniem będzie natomiast stanowić podręczne podsumowanie najważniejszych zagadnień i usystematyzowanie posiadanej wiedzy.



Książka ma niewielką objętość, której 1/3 stanowią wzory umów i innych przydatnych dokumentów (dobrze omówionych), więc nie zostajemy przytłoczeni nadmiarem informacji. Tematy w niej poruszone wyjaśniają wszystkie podstawowe terminy, które funkcjonują w prawie autorskim, zastosowanie prawa w praktyce oraz to, co podoba mi się najbardziej, autentyczne przykłady funkcjonowania tego prawa (naruszenia, brak naruszeń, inspiracje, prawa zależne itp…) Ponadto w książce pojawiają się autentyczne pytania klientów, którzy reprezentują często spotykane w zawodzie problemy. Na przykład zagadnienia związane z prawem cytatu, materiałami otrzymanymi od klienta, przeniesieniem praw autorskich i majątkowych, wykorzystaniem cudzego utworu, kwestie umów i zabezpieczenia wynagrodzenia itp.



Na pochwałę zasługuje także projekt szablonu Prawa autorskiego…, który został skonstruowany w taki sposób, by wszystkie najistotniejsze informacje były od razu widoczne. Świetnym pomysłem było także zastosowanie algorytmów (tzw. „drzewek”), które w uproszczony sposób pokazują przebieg pewnych działań, czy funkcjonowanie zagadnień.



Publikacja skupia się raczej na prawie autorskim na linii projektant–klient lub projektant–projektant, mniej uwagi poświęcając naruszeniom ze strony podmiotów spoza kółka zainteresowanych (np. osób prywatnych czy porali kradnących obrazki), choć nie pomija zupełnie tego tematu. Wyjaśnia także, jak sobie z tym radzić.

Publikacja w mojej opinii całkiem nieźle wyczerpuje temat praw autorskich, przynajmniej od strony najważniejszych i najpopularniejszych zagadnień. Nie jest jednak w stanie zanalizować każdej sytuacji, gdyż wiele przypadków wymaga indywidualnego podejścia. Jej przekaz jest jednak prosty – nie bój się prawa autorskiego i nie bój się prawnika. Bądź świadomy swoich praw i obowiązków.

Od siebie dodałabym także – bądź spokojny i nie działaj w emocjach. Broń swoich praw, ale miej świadomość – że sam możesz je (choćby nieświadomie) naruszyć.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP