środa, 27 lipca 2016

Biennale młodej sztuki europejskiej i Marc Chagall — b. krótka relacja, Wrocław 2016

I znowu Wrocław. Większość moich wyjazdów kulturalnych wiąże się z tym miastem. Tym razem zadziało się to niemal spontanicznie. Wycieczki nie zaplanowałam z półrocznym wyprzedzeniem, ale… ledwie z miesięcznym. Przeglądając swoje ulubione magazyny, przeczytałam o dwóch interesujących, a trwających jednocześnie, wystawach. Biennale Młodej Sztuki Europejskiej, po raz pierwszy od szesnastu lat, odbywającym się w Polsce oraz Marc Chagall i malarze europejskiej awangardy. Przy okazji, mój brat miał do załatwienia we Wrocławiu kilka spraw, w związku z prowadzonym przez siebie projektem kroniki rodzinnej, więc wszystko idealnie się zazębiło.

Wrocławskiego Centrum Kongresowego – Hali Stulecia
30.06.2016 – 31.07.2016
Wstęp: wolny
 
Prace prezentowane w ramach Biennale..., choć jest to międzynarodowy projekt artystyczny prezentujący najnowsze tendencje w sztuce europejskiej, nie powaliły mnie. Było kilka ciekawych pozycji, ale ogólnie nie wzbudzały we mnie większych emocji  pozytywnych czy negatywnych. Trudno mi więc rozpisać się na ten temat szerzej. Muszę jednak przyznać, że w większości z nich, wyczuwało się niespokojność oraz absurdy czasów w jakich żyjemy. Wielka szkoda, że nie miałam okazji być tam 30 czerwca, kiedy to w ramach uroczystego otwarcia, występował teatr tańca i ognia Pa - Li - Tchi. Pewnie przedstawienie wywołałoby więcej emocji.

Jeśli będziesz miał jednak okazję, Drogi Czytelniku, być we Wrocławiu w okolicach Centrum Kongresowego, to jeszcze do niedzieli 31 lipca, masz okazję na własne oczy ocenić prace młodych artystów Europejskich. Wstęp jest darmowy, a czasu poświęconego na obejrzenie wystawy, nigdy nie uważam za stracony. Być może będziesz miał inne zdanie na temat Biennale i podzielisz się nim pod poniższym artykułem.





  



Pałac Królewski — Muzeum Miejskie
01.07.2016 – 31.08.2016
Wstęp: 15zł normalny / 10zł ulgowy

Jadąc na wystawę Chagalla i malarze europejskiej awangardy, nie pamiętałam czy będzie poświęcona wyłącznie twórczości tego artysty, czy też zestawienie jego prac z innymi twórcami. Okazało się, że obok (głównie) litografii Chagalla, można zobaczyć także prace Picassa, Dalego, Bracqua, Matisse’a i innych. Sposób ekspozycji — przyjemny półmrok i punktowe światło — wprowadzał bardzo przyjemny klimat i uatrakcyjniał odbiór. Obeszłam wszystkie sale sześć razy, zanim w końcu opuściłam muzeum.

Nie miałabym nic przeciwko odcięciu linek mocujących ramę i schowaniu do torebki jednej, czy dwóch prac.








Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP