poniedziałek, 20 października 2014

Od poniedziałku alternatywnie...

...choć nie jakoś bardzo.

Takie miłe zaskoczenie z rana. Jadąc dziś samochodem zobaczyłam, że na rondo wyjazdowym w moim mieście, wykwitła taka oto rzeźba, (prawdopodobnie sprawka firmy produkującej bryczki w okolicy).
Nie jest to może najlepsze zdjęcie – ja nie jestem najlepszym fotografem, a słońce ostro świeciło – a rzeźba specjalnie wysoką sztuką, ale przyjemnie jest popatrzeć na jakąś alternatywę, a jeszcze przyjemniej, mieć poczucie, że mieszka się w ładnej okolicy. W każdym razie, mnie się ona bardzo podoba.



2 komentarze

  1. powinno się to jeszcze świecić w nocy choinkowymi światełkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niepotrzebna ironia. Wiem, że ciężko tym dorównać wielkiemu, różowemu pudlowi z balonów, ale naprawdę fajnie wygląda, gdy jedzie się samochodem. Taki przyjemny akcent.

    OdpowiedzUsuń

TOP