wtorek, 14 października 2014

I kolejny punkt odhaczony

... na liście rzeczy do zrobienia.


Dyplom nareszcie za mną.
Moją pracą praktyczną, pod przewodnictwem prof. Mirosława Adamczyka, był cykl autorskich ilustracji złożonych w cienką książkę. Obrazy stanowiły osobistą interpretację postaci i historii Czerwonego Kapturka. Przeznaczone są nie dla dzieci, lecz starszej młodzieży i dorosłych. Punktem wyjścia były pierwotne przekazy ludowe z XIV wieku. Mieszane techniki tradycyjne i cyfrowe.


Dawno, bardzo dawno temu 
żyła sobie kobieta, która miała córkę. 
Pewnego razu matka powiedziała do córki:
— Idź zaraz i zanieś swojej babci 
ten gorący bochenek chleba oraz butelkę mleka.

Dziewczynka wzięła koszyk z jedzeniem
i ruszył przed siebie. Droga do chatki babci
wiodła przez ciemny las. Na rozstaju dróg
spotkała wilkołaka.
— Dokąd idziesz — spytał ją wilkołak
— Niosę gorący bochenek chleba
i butelkę mleka dl mojej babci.
— A którą drogą będziesz szła: drogą igieł
czy drogą szpilek?
— Drogą igieł — odpowiedziała
— Więc ja pójdę drogą szpilek — odrzekł
wilkołak i pobiegł przed siebie.

Dziewczynka zabawiała się po drodze
zbieraniem igieł. Wilkołak, nie tracąc
czasu, pobiegł do chatki babci.
Zabił staruszkę i włożył jej ciało
do szafki, a butelkę z krwią pozostawił
na półce. W tym czasie dziewczynka
dotarła na miejsce i zastukała do drzwi.
— Pchnij drzwi — zawołał wilkołak.
Posłusznie je otworzyła.
— Dzień dobry, babciu — powiedziała
— przyniosłam ci gorący bochenek
chleba i butelkę mleka.
— Włóż do kredensu, moje dziecko
i skosztuj świeżego mięsa, które tam
znajdziesz. Napij się również wina, stoi
na szafce.

Kiedy dziewczynka zjadła mięso i napiła
się wina, usłyszała głos kota:
— A fuj! Je mięso i pije krew własnej
babki!
A wilkołak rzekł do niej:
— Rozbierz się moje dziecko i kładź się
obok mnie.
Gdy dziewczynka spytała: gdzie położyć
sukienkę, kaftanik, halkę, pończochy?
— Wrzuć je do ognia, moje dziecko,
bo nie będą ci już potrzebne —
odpowiedział wilkołak.
Gdy dziewczynka położyła się do łóżka,
rzekła:
— Babciu, ty jesteś cała owłosiona!
— To po to, żeby mi było cieplej, moje
dziecko!
— A dlaczego masz tak duże uszy!
— Aby cię lepiej słyszeć.
— Jakie masz duże usta!
— To po to, żeby cię zjeść…








Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP